Wiek
Cena za 1h.
Godziny
Wyjazdy
Języki
Wzrost
Waga
Biust
Kolor włosów
Striptiz
Masaż
Strój
Pocałunki
Trójkąt
Seks
Seks oralny
BDSM
Fetysz
wyczyść
filtry
Fisting – erotyczne sny i własne doświadczenia

Fisting – erotyczne sny i własne doświadczenia

Czy Wy też miewacie erotyczne sny? Takie, które potem przez cały dzień nie dają Wam spokoju i przypominają się w najmniej odpowiednich momentach, wywołując na twarzy uśmiech zażenowania? Czy pojawia się w nich fisting, striptiz lub elementy bdsm? A może próbujecie przenosić do realnego życia swoje nocne marzenia senne? Sen może przecież stanowić niezłą inspirację, warto urozmaicać sobie np. sex oralny, korzystając z pomysłów, jakie daje nam nasza nieograniczona wyobraźnia.

Moje sny erotyczne
Nie wiem jakie są Wasze doświadczenia w tym zakresie, ale ja muszę przyznać, że chociaż nie mam powodów do narzekania, jeśli chodzi o moje życie seksualne, to ostatnio dość często zdarzają mi się różne hardkorowe sny erotyczne. Są one wyjątkowo intensywne i obfitują w rzeczy, których nie miałam jeszcze okazji spróbować i nawet o tym nie myślałam. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że przypominają one sceny z najbardziej odjechanych filmów porno. Co mi się śni? Zdarza się, że jest to fisting, pozycja 69, czy nawet rimming. Wszyscy mówią, że sen regeneruje, ale ja potrafię się w nocy naprawdę zmęczyć : ) Co najciekawsze, te erotyczne sny przepełnione rozmaitymi praktykami seksualnymi zaczęły pojawiać się u mnie dopiero jakieś 2 miesiące temu, i chociaż wcześniej też się zdarzały, to na pewno nie z taką częstotliwością jak teraz – nawet 2-3 razy w tygodniu. Byłam szczerze zdumiona – skąd u mnie sny o takiej treści? Przecież nie brakuje mi seksu, mam stałego i bardzo otwartego na nowe doświadczenia partnera, z którym nieustannie próbujemy czegoś nowego. Wydawałoby się, że nie potrzebuję takich dodatkowych doznań. Może to skutek zbyt bujnej wyobraźni lub przedawkowania internetu? Każdy czasami potrzebuje chwili relaksu, a w sieci dostępne są filmy o różnej treści. Nic dziwnego, że w nocy wyobraźnia zaczyna pracować, a seks analny lub masaż nuru staje się elementem dzikich i niczym nieograniczonych marzeń sennych. Zanim więc znowu oddałam się w objęcia Morfeusza, zaczęłam przeszukiwać internet, żeby dowiedzieć się, co to oznacza. Może moja podświadomość próbuje mi coś zasugerować? Oczywiście nie spodziewałam się, że jakiś internetowy sennik zawiera frazę fisting, jednak znalazłam wiele ciekawych informacji na temat różnych fetyszy.

Czym jest fisting – czego dokładnie dowiedziałam się w internecie
Zainteresował mnie szczególnie fisting – przyznam szczerze, że do tej pory niewiele wiedziałam na ten temat. Jest to technika seksualna, która mówiąc w skrócie - polega na penetracji pochwy lub odbytu ręką. Są różne odmiany, mniej lub bardziej intensywne, które jak się okazuje, pociągają wielu ludzi. Dowiedziałam się też, że technika ta może być praktykowana podczas masturbacji. No cóż, każdy ma swoje indywidualne upodobania. Ciekawość to pierwszy stopień do piekła – a ja chciałam dowiedzieć się, czy dużo osób uprawia ten rodzaj seksu. Oczywiście w internecie znalazłam mnóstwo informacji na ten temat, mniej lub bardziej wiarygodnych, okraszonych sugestywnymi zdjęciami i rysunkami. Pojawiały się także rozmaite filmiki, na których można było zobaczyć, jak to się dokładnie odbywa. Co więcej, natknęłam się nawet na sex ogłoszenia, w których fisting pojawiał się bardzo często. Jak widać dziewczyny do towarzystwa z portali jak roksa czy rg club wiedzą, co rozpala wyobraźnię facetów, stąd sex anonse o wiadomej treści. Zawsze jednak wydawało mi się, że bardziej popularny jest seks oralny lub anal, a tu zaskoczenie - fisting także należy do często wyszukiwanych w rozmaitych serwisach internetowych. Czego jeszcze się dowiedziałam podczas (nomen omen) szperania w zasobach sieci? Okazuje się, że nawet masaż erotyczny wykonywany w salonach może zakończyć się penetracją waginy lub odbytu ręką. Oferty zawierające sex masaż tego typu pojawiają się w internecie – sama widziałam takie ogłoszenia pań.

Pierwszy stopień do piekła i nowe doświadczenie
Jak wspomniałam, ciekawość to pierwszy stopień do piekła, a ja w końcu sama chciałam się przekonać jak smakuje fisting. Uznałam, że przeniesienie erotycznych marzeń sennych może być przecież źródłem nowych, ekscytujących doznań, chciałam więc doświadczyć tego na własnej skórze. Mój facet oczywiście też był skory do eksperymentów – chyba żaden mężczyzna nie odmówi kobiecie, która przejmuje inicjatywę w łóżku i wyskakuje z nowymi pomysłami na urozmaicenie życia erotycznego. Muszę przyznać, że podszedł bardzo entuzjastycznie do mojego pomysłu. Postanowiliśmy więc wcielić w życie jeden z moich snów, a konkretnie ten, który rozpoczynał masaż tajski, a kończył fisting. Okazało się, że moja wyobraźnia podpowiada bardzo przyjemne i ekscytujące scenariusze. Pozwolę sobie zachować w tajemnicy przebieg tamtej pamiętnej nocy, zdradzę tylko, że wykorzystaliśmy pół butelki olejku do masażu, a to chyba o czymś świadczy. Jak moje wrażenia? Muszę przyznać, że było to zupełnie nowe doświadczenie, ale jednocześnie bardzo mi się spodobało. Na pewno jeszcze nie raz będziemy praktykować ten element seksu w naszej sypialni. Wychodzę z założenia, że warto czasem popuścić wodze fantazji i wcielić w życie swój erotyczny sen – nawet jeśli będzie on bardzo hardkorowy. Wiadomo, że nawet najbardziej intensywny oral lub sex analny może się kiedyś znudzić, szczególnie jeśli jesteśmy w stałym związku z jednym partnerem – nuda może zacząć doskwierać szybciej niż myślimy. Niezależnie od tego czy tym urozmaiceniem będzie fisting, masaż penisa czy głębokie gardło.

A Wy praktykowaliście to kiedyś? Czy ciekawy lub nietypowy sen erotyczny sprawił, że przenieśliście jakieś jego elementy do realnego życia? Na koniec dodam tylko, że moje sny wcale się nie skończyły – więc nie mówię jeszcze ostatniego słowa : )


autor: Syzyf

Komentarze

mrocznyrycerz

raz na roksa.pl znalazłem taką jedną co w fistingu była mistrzynią...jeżeli wiecie o co mi chodzi :D

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować lub jeśli nie masz konta zarejestruj się.

Artykuły

Masaż erotyczny i jego formy

Masaż erotyczny i jego formy

Masaże znane są od tysięcy lat na całym świecie. Pierwsze wzmianki o masażach pochodzą z 3000 p.n.e. i wywodzą się z Indii oraz Chin, gdzie były częścią rytuałów religijnych. W zależności od pożądanych efektów możemy wyróżnić masaż relaksacyjny, lomi lomi, masaż tajski, ale również masaż erotyczny. Ten ostatni jest bezdyskusyjnym numerem jeden dla wszystkich mężczyzn, którzy szukają dodatkowych doznań. Wybór jest szeroki, niczym spektrum preferencji klientów portali erotycznych jak RG Club czy Roksa, przez co każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Współczesny tryb życia stawia przed nami różne problemy. Ciągły pośpiech, niedotrzymane terminy w pracy, bo coś koniecznie musi być zrobione „na wczoraj”, niewyspanie i stres. Jesteśmy narażeni na choroby cywilizacyjne, niepotrzebne nerwy, pracoholizm. Efekty są nam bardzo dobrze znane i objawiają się w różnych postaciach np.: nerwobólu czy spięcia. Jeśli chcemy choć na chwilę zapomnieć o otaczającej nas rzeczywistości i zagłębić się w seansie rozkoszy, warto pomyśleć o skorzystaniu z masażu erotycznego. Nie dość, że ma zbawienny wpływ dla naszego zdrowia, to dodatkowo rozluźnia nasze mięśnie i powoduje pozytywne, erotyczne napięcie. Właśnie dlatego sex masaż przyciąga coraz więcej mężczyzn. Masaż erotyczny Może przybrać różne formy, a każda z nich dostarczy nam silnych doznań. Podczas takiego masażu, masażystka zadba... czytaj więcej »

Anonse towarzyskie – wirtualne zło czy przyjemna odskocznia

Anonse towarzyskie – wirtualne zło czy przyjemna odskocznia

Od zawsze wywoływały skrajne emocje i były powodem do zażartych dyskusji w różnych kręgach. Anonse towarzyskie w jednych budziły zgorszenie, a ich autorów uważano za osoby zdemoralizowane. Inni natomiast potrafili podejść do zagadnienia z dystansem i zrozumieniem. Ile osób, tyle opinii na ten temat. Wraz z upływem czasu, mit związany z ogłoszeniami erotycznymi został w dużej mierze obalony, a strony takie jak roksa czy odloty.pl zaczęły zyskiwać na popularności. Dawniej anonse towarzyskie miały wielu przeciwników i spotykały się z nikłą akceptacją społeczeństwa. W konserwatywnych środowiskach wzbudzały oburzenie, a w najlepszym przypadku tylko zwykły niesmak. Stały się tematem tabu, za to jeśli się o nich mówiło, to tylko negatywnie. Wszechobecna pruderia powodowała zamknięcie na sferę erotyczną i potrzeby seksualne – nikt nie rozmawiał wtedy o fantazjach erotycznych, a tym bardziej o tym, że można je spełnić u dziewczyny do towarzystwa. Nieznajomość zagadnienia wcale nie była przeszkodą w wygłaszaniu nieprzychylnych opinii przez niektóre osoby, dlatego niesłuszna zła fama niosła się szerokim echem przez długi czas. Sex oferty wczoraj i dziś Im bliżej współczesności, tym coraz większa otwartość na tematy związane z seksem i tym samym na ogłoszenia towarzyskie. Oczywiście, dzisiaj nadal można spotkać ludzi, których krępuje nagość, a słowo gangbang wywołuje płomienny... czytaj więcej »

69 na okręcie

69 na okręcie

Przemierzają morza i oceany, byli na niemal wszystkich kontynentach, mieli okazję poznać różne oblicza egzotycznych krajów. Są w ciągłym ruchu i rzadko odwiedzają rodzinne strony. Połączyła ich miłość od pierwszego wejrzenia, fantastyczny oral i miłość do 69. Mają na siebie pomysł i lubią seks – jest to idealna mieszanka, by wieść życie pełne przygód. Przeprowadziliśmy wywiad z Dominiką i Tomaszem, którzy niezmiennie od trzech lat, stanowią szczęśliwą parę. Redakcja: Opowiedzcie o tym, jak się poznaliście. Tomasz: Poznaliśmy się w pracy. Od ponad pięciu lat pracuję jako technik na statku wycieczkowym pewnych zagranicznych linii. Pamiętam, że w tamtym czasie trwały przygotowania do rejsu, który miał wypłynąć za dwa tygodnie. Wtedy pierwszy raz zobaczyłem Dominikę. Dominika: Haha, trudno zapomnieć. Stałeś jak wryty i wlepiałeś we mnie oczy. Dostałam pracę na statku jako kelnerka. To była pierwsza praca w moim życiu. Nie myślałam o tym, że przy okazji znajdę miłość. Wiem, że brzmi to romantycznie, ale jak Tomek w końcu zebrał się na odwagę, by ze mną porozmawiać, wiedziałam, że będzie to coś więcej niż przelotny romans. R: Praca na tak ogromnym statku wycieczkowym jest zapewne absorbująca. Mieliście czas dla siebie? D: Na początku było nam trudno spotykać się choćby na chwilę. Pracowaliśmy na zmiany, często mijaliśmy się w trakcie dnia. Musieliśmy opracować system... czytaj więcej »